To jest dla mnie ciągle niesamowite. Jako ludzie jesteśmy tak do siebie podobni. Na każdą przemoc, stres reagujemy podobnie. Ukłony ku ludzkiej psychice. Chronimy siebie, uciekamy. Chcemy przetrwać. Rodzi to taką refleksję, że spotykasz osobę i z wielkim szacunkiem pozwól sobie na celebrowanie Jej. Nie wiesz co się kryje za tym, co przedstawia. Ostatnie doświadczenia…

